Ortopedia
Ortopedzi w końcu mówią głośno: to, co dzieje się z kolanem w nocy, sprawia, że zwyrodnienie z roku na rok jest coraz gorsze

„Widziałem, jak pacjentka na zawsze straciła sprawność w nogach. Bo nikt z nas nie sprawdził, co dzieje się z jej kolanem w nocy.” — dr n. med. Witold Lisowiecki, ortopeda
Noom Knee Pro — masażer kolana 3w1 · 549 zł 299 zł90 dni na zwrot — sprawdzisz w domu
● W skrócie
- Kolano boli najbardziej rano, bo przez 7–8 godzin bez ruchu tkanki wokół stawu stygną i zastygają. Lekarze nazywają to nocnym zastyganiem stawu.
- Maści, tabletki, zastrzyki i rehabilitacja działają w dzień. Żadne z nich nie zatrzymuje tego, co dzieje się w nocy.
- Ortopeda dr Witold Lisowiecki: ciepło, masaż i ucisk wieczorem i rano przerywają zastyganie, zanim zrobisz pierwszy krok.
Zwyrodnienie kolan zabiera 10 lat sprawności (a najpierw zabiera poranki).
Każdej nocy, kiedy śpisz, Twoje kolano przez kilka godzin zastyga.
To się nazywa nocne zastyganie stawu.
I to ono po cichu odbiera Ci zdolność chodzenia.
Osoby ze zwyrodnieniem, u których nikt nie zatrzymał nocnego zastygania, mają coraz silniejszy ból, coraz krótsze spacery i coraz gorsze poranki.
W prostych słowach: zwyrodnienie, które co noc zastyga, kończy się endoprotezą albo kalectwem.
To wyjaśnia, dlaczego moja pacjentka, pani Danuta, przez półtora roku patrzyła, jak jej świat kurczy się do rozmiarów jednego pokoju.
Dlaczego zeszłej jesieni usiadła na schodach własnego bloku, w połowie drogi do swojego mieszkania.
Dlaczego o czwartej nad ranem leżała bez ruchu, bała się przekręcić na bok i czekała, aż kolano „puści” na tyle, żeby spróbować wstać.
Nic, co jej zalecałem, nie zmieniało sytuacji.
Dopóki nie odkryłem, co działo się z jej kolanem w godzinach, w których miało odpoczywać.

22 lata praktyki i jeden przypadek, przy którym wszystko pękło
Dr n. med. Witold Lisowiecki od ponad dwudziestu lat leczy kolana i należy do najbardziej cenionych ortopedów w Polsce.
Zbudował nazwisko na przypadkach, z których inni lekarze już zrezygnowali.
Potem, w marcowy wtorek po południu, do jego gabinetu weszła pani Danuta.
Szła ostrożnie, trzymając się framugi.
„W zeszłym tygodniu musiałam usiąść na schodach. Na półpiętrze, w połowie drogi do własnego mieszkania.”
„Siedziałam tam dwadzieścia minut. Aż miałam siłę wejść resztę.”
Głos jej się załamał.
„Mam 67 lat, panie doktorze.”
„Czy tak już będzie wyglądać reszta mojego życia?”

Pytanie, które zmieniło sposób, w jaki leczy każde chore kolano
Dr Lisowiecki z pełnym przekonaniem zalecił standardowe leczenie.
Leki przeciwzapalne, zastrzyk do stawu i skierowanie do jednej z najlepszych fizjoterapeutek w Warszawie.
Ale nic się nie zmieniło.
Trzy miesiące później pani Danuta wróciła do gabinetu. Było gorzej niż wcześniej.
„Robiłam wszystko, co pan kazał” — powiedziała, patrząc w podłogę.
„W niedzielę nie dałam rady ustać przy stole tak długo, żeby zobaczyć, jak wnuczka zdmuchuje świeczki.”
Wtedy dr Lisowiecki zrozumiał, że wszystko, czego nauczył się o leczeniu zwyrodnienia kolan, było błędne.
Leczył kolano pani Danuty w godzinach, w których chodziła... i pomijał godziny, które przesypiała.
„To nie pani Danuta zawiodła w terapii” — przyznał później. — „To terapia była cofana każdej nocy.”
„Przepisywałem dożywotnie leczenie bólu, zamiast szukać prawdziwego rozwiązania.”

Śledztwo, które zmieniło leczenie zwyrodnienia kolan
Przypadek pani Danuty nie dawał mu spokoju przez kilka tygodni.
Zaczął przeglądać badania, na które przez dwadzieścia lat praktyki nie trafił.
Badania nad poranną sztywnością stawów. Europejskie dane biomechaniczne. Pomiary temperatury wewnątrz kolana z laboratoriów, o których wcześniej nie słyszał.
To, co znalazł, kompletnie go zatrzymało.
Ogromna większość jego pacjentów ze zwyrodnieniem miała jedną wspólną rzecz.
Ich kolano zastygało każdej nocy, kiedy spali, i cofało każde leczenie, jakie kiedykolwiek próbowali.
Twoje kolano nie potrzebuje pomocy tylko w dzień.
Najbardziej potrzebuje jej przed NOCĄ i zaraz PO NIEJ.
Kiedy pacjenci ze zwyrodnieniem przerywali nocne zastyganie, wyniki nie przypominały niczego, co daje zwykłe leczenie.
Poranna sztywność, która męczyła ich latami, zaczynała ustępować w ciągu kilku tygodni.
Dystans, jaki dawali radę przejść, jedyna miara, która przy zwyrodnieniu zawsze się kurczy, zaczynał znowu rosnąć.
Ale jedna rzecz doprowadziła dr. Lisowieckiego do złości.
Badania nad nocnym zastyganiem stawów istnieją od ponad dziesięciu lat.
A nikt nie zamienił ich w coś, czego pacjent mógłby po prostu używać w domu.
Ukryta prawda, która wyjaśnia wszystko
Ból nie trzyma się Ciebie dlatego, że za mało ćwiczysz, za mało smarujesz kolano albo łykasz za mało tabletek.
Trzyma się przez to, co dzieje się z kolanem, kiedy się kładziesz.
Pewnie już to znasz: kolano boli najbardziej rano, choć całą noc odpoczywało.
Kolano to staw otoczony tkankami: błoną maziową, torebką stawową, więzadłami i mięśniami. W środku jest maź stawowa, która działa jak smar.
Przy zwyrodnieniu chrząstka przez lata się ściera, a tkanki wokół niej są podrażnione i napięte.
Oto czego nikt Ci nie powiedział.
Te tkanki i maź zmieniają się z temperaturą i ruchem.
Kiedy kolano jest ciepłe i w ruchu, maź jest płynna, a tkanki elastyczne.
Kiedy jest zimne i nieruchome, maź gęstnieje jak olej w zimnym silniku, tkanki sztywnieją, a mięśnie zaciskają się wokół stawu.
Dlatego gorący prysznic zawsze przynosi ulgę.
Przez cały dzień Twoje ciało wie, jak się chronić.
Kiedy długo siedzisz, rozruszasz kolano, zanim wstaniesz. Kiedy schody bolą, łapiesz poręcz.
Ale w chwili, w której kładziesz się spać, kolano przestaje się ruszać. I zostaje bez ruchu przez siedem, osiem godzin.
Stygnie. Gęstnieje. Zastyga.
Lekarze nazywają to nocnym zastyganiem stawu, klinicznie: zjawiskiem żelowania.
Przesypiasz je. Każdej nocy.
Zanim się obudzisz, tkanki wokół kolana są sztywne, maź gęsta, a mięśnie zaciśnięte jak pięść.
To jest ta poranna sztywność. To dlatego siedzisz dwadzieścia minut na brzegu łóżka, zanim postawisz pierwszy krok. To dlatego do łazienki idziesz, trzymając się ściany.
A każdy taki pierwszy krok na zastygłym stawie to największe obciążenie, jakie kolano dostaje przez całą dobę. Dzień po dniu, rok po roku. Dlatego zwyrodnienie z roku na rok jest coraz gorsze.
I dlatego każde kolejne leczenie po cichu przestaje działać.
Bo nie da się wyleczyć czegoś, co co noc zastyga szybciej, niż zdąży się zregenerować.
„Zamiast zatrzymać zastyganie w nocy, próbowaliśmy leczyć kolano, które każdej nocy zastygało od nowa” — wyjaśnia dr Lisowiecki.

Dlaczego zawodzi każde tradycyjne leczenie
Dr Lisowiecki sprawdził każdą zwykłą metodę pod kątem tego, co dzieje się z kolanem w nocy:
Rehabilitacja na NFZ? Po ponad 200 dniach czekania dostajesz serię dziesięciu zabiegów. Wzmacniają mięśnie w dzień. Nie robią nic, żeby kolano nie zastygało w nocy.
Tabletki przeciwbólowe i maści? Wyciszają ból na kilka godzin. Zastyganie trwa nietknięte, każdej nocy. A za każdą tabletkę płaci żołądek.
Zastrzyki do stawu? Uspokajają kolano na kilka tygodni, czasem miesięcy. Potem staw zastyga dokładnie tak jak wcześniej, każdej nocy, kiedy śpisz.
Endoproteza? Wymienia staw, jeśli się jej doczekasz. Od pierwszej wizyty u lekarza do operacji mija w Polsce średnio ponad dwa lata. Przez ten czas kolano zastygnie ponad 700 razy. A drugie kolano, które latami nadrabiało za chore, zastyga dalej.
Bo żadne z tych leczeń nie zmienia tego, co dzieje się z kolanem w nocy.
„Każde leczenie, które zalecamy, pomija podstawowy problem” — przyznaje dr Lisowiecki.
„Leczymy objawy w dzień, a prawdziwe szkody dzieją się w nocy. A potem się dziwimy, że pacjentom z roku na rok jest gorzej.”

Zawodowy sekret wreszcie ujawniony
Najbardziej zaskoczyło dr. Lisowieckiego jedno.
Rozwiązanie już istniało.
Kiedy kolano przed pierwszym krokiem dostaje stałe, głębokie ciepło, masaż i ucisk, maź znowu płynie, tkanki miękną, a mięśnie puszczają.
Zastyganie ustępuje, zanim zrobisz pierwszy krok.
Fizjoterapeuci robią to od lat: w gabinecie najpierw grzeją i masują staw, a dopiero potem każą ćwiczyć.
Tyle że nikt nie zbudował niczego na tyle prostego, żeby pacjent mógł to robić sam, w domu, codziennie.
To się zmieniło, kiedy dr Lisowiecki trafił na urządzenie, które polska marka Noom zaprojektowała razem z lekarzami i ortopedami.
Nazywa się Noom Knee Pro.
W przeciwieństwie do wszystkiego, co do tej pory leżało w Twojej szafce, Noom Knee Pro daje kolanu te same trzy rzeczy co gabinet fizjoterapii: stałe ciepło 40–60 °C dookoła całego stawu, masaż wibracyjny i ucisk 360°.
Nie raz w tygodniu. Nie dziesięć zabiegów raz na pół roku.
Każdego wieczoru przed snem i każdego ranka, zanim postawisz stopę na podłodze.
Zakładasz go jeszcze w łóżku. Jest bezprzewodowy, a po 30 minutach sam się wyłącza.
Kolano wchodzi w noc rozgrzane.
Wychodzi z niej bez zastygania.
Twoje ciało w końcu dostaje prawdziwą szansę na regenerację.
Kiedy na kolejnej wizycie dr Lisowiecki opowiedział pani Danucie o swoich odkryciach, była sceptyczna.
Ale po miesiącach nieudanego leczenia była gotowa spróbować wszystkiego.

30 dni pani Danuty, które zaskoczyły jej lekarza
Pani Danuta zgodziła się sprawdzić Noom Knee Pro, a dr Lisowiecki śledził jej postępy.
Dzień 1: „Wstałam z łóżka i poszłam prosto do kuchni. Bez siedzenia dwudziestu minut na brzegu łóżka. Bez trzymania się ściany.”
Tydzień 1: „Zeszłam po bułki rano. Rano, a nie w południe, kiedy kolano się wreszcie rozchodzi. Zapomniałam już, jak to jest.”
Tydzień 2: „Doszłam do sklepu i wróciłam na trzecie piętro bez siadania na półpiętrze. Mąż patrzył z okna, jak idę. Nic nie powiedział, kiedy weszłam, ale miał mokre oczy.”
Dzień 30: „W sobotę obeszłam z mężem cały park dookoła stawu. Wróciłam i upiekłam wnukom placek z jabłkami. Nie robiłam tego od trzech lat.”
Dr Lisowiecki nie mógł uwierzyć w te wyniki.
Czas bez bólu w ciągu dnia wydłużył się u pani Danuty o ponad 80% w zaledwie 30 dni.
„Pani wyniki nie przypominają niczego, co widziałem” — powiedział jej dr Lisowiecki.
„Nigdy nie widziałem takiej poprawy w tak krótkim czasie.”

30-dniowa próba, która podważyła lata leczenia zwyrodnienia
Zainspirowany wynikami pani Danuty dr Lisowiecki postanowił sprawdzić nocne zastyganie na większej grupie.
Przekonał 52 innych pacjentów, u których zwykłe leczenie „zawiodło”, ludzi, którym kolana niszczyły życie, choć robili wszystko jak należy, żeby przez 30 dni używali Noom Knee Pro wieczorem i rano. Sam śledził ich postępy.
Wyniki go zaskoczyły.
Większość odczuła wyraźną ulgę już w pierwszym tygodniu.
Większość po raz pierwszy od lat przesypiała noc bez budzenia się z bólu.
I prawie wszyscy wrócili do rzeczy, z których zrezygnowali wiele miesięcy wcześniej.
„Ludzie, którzy od lat nie przespali nocy, nagle budzili się i ruszali bez bólu” — relacjonuje dr Lisowiecki.
Bez operacji.
Bez tabletek.
Tylko ciepło, masaż i ucisk przed nocą i zaraz po niej.

Jak naprawdę wygląda „normalne” życie
Większość osób ze zwyrodnieniem kolan zapomniała już, jak to jest iść gdzieś bez liczenia, gdzie stoi następna ławka.
„Normalnie to znaczy wejść do kościoła i nie szukać wzrokiem, gdzie usiąść” — tłumaczy dr Lisowiecki.
„Pacjenci dzwonili do mnie z płaczem” — mówi. — „Nie z bólu. Z tego, że odzyskali samodzielność.”
Pani Danuta ujęła to najlepiej:
„Dwa lata patrzyłam, jak mój świat się kurczy. Teraz znowu robię niedzielne obiady dla całej rodziny. W zeszłym tygodniu zaniosłam wnukowi plecak do samochodu. Wtedy się popłakałam.”

Reklama
Noom Knee Pro
Noom Knee Pro — masażer kolana 3w1
90 dni na zwrot · Darmowa dostawa549 zł299 zł
Dlaczego liczy się każda noc
Zwyrodnienie kolana NIE jest problemem, który po prostu nosisz ze sobą.
To proces, który toczy się każdej nocy, kiedy śpisz.
Im dłużej kolano co noc zastyga, tym mocniej mięśnie uczą się zaciskać, a staw boleć.
„Pacjenci, którzy czekali za długo” — mówi dr Lisowiecki — „przestali pamiętać, jak to jest obudzić się bez tego.”
Ludzie, u których zastyganie już wygrało, piszą o tym w internecie bez ogródek:
„Rano to jest tragedia a mam dopiero 66 lat co mam robić bo już się boje co będzie dalej”
„ja jestem uwięziona 2 lata w mieszkaniu schody przeszkodą.”
„ledwo chodzę przez ból i juz nie wiem co robic”
„Ból największy w nocy podczas spoczynku.”
A pod jedną z reklam ktoś napisał wprost: „ktoś komu ortopeda powie operacja tzn że to już ostateczność by nie być kaleką”.
Endoproteza albo kalectwo. Tak kończy się droga, na której kolano co noc zastyga.
Dlatego zaczęcie teraz ma większe znaczenie, niż większości ludzi się wydaje.
A właśnie zaczyna się najgorsza pora roku dla kolan.
Od października do marca noce są najdłuższe i najzimniejsze. Kolano leży bez ruchu dłużej, stygnie głębiej i zastyga mocniej. „Mojemu mężowi tak się robi na jesieni co roku” — pisze żona jednego z nich.
To w tych miesiącach zwyrodnienie najczęściej robi skok w przód. I ten skok zostaje z Tobą na zawsze.
Każda zimowa noc bez rozgrzanego kolana to kolejny poranek, który zaczynasz na zastygłym stawie.

Wypróbuj bez ryzyka przez 90 dni
Noom ma teraz promocję: Noom Knee Pro kosztuje 299 zł zamiast 549 zł, a dwie sztuki, na oba kolana, 499 zł. Ale ważniejsze jest co innego:
KAŻDE zamówienie ma 90 dni na zwrot, także po użyciu.
To znaczy, że przez trzy miesiące zakładasz go co wieczór i co rano.
Widzisz, jak wyglądają Twoje poranki.
Widzisz, jak czuje się kolano pod koniec zwykłego dnia.
Jeśli nie zadziała, odsyłasz go i dostajesz zwrot pieniędzy.
Bez pytań i bez tłumaczenia się. Płacisz tylko za odesłanie paczki.
Płacisz przy odbiorze, bez dopłaty. Wysyłamy w 24 godziny z Polski, dostawa jest darmowa, a gwarancja trwa 4 lata.
Lepszego momentu na start nie będzie: kolano dostaje ciepło, zanim przyjdą pierwsze mrozy.
„W ponad dwudziestu latach praktyki nie widziałem, żeby coś działało w ten sposób” — mówi dr Lisowiecki.
„Już w pierwszym tygodniu pacjenci mówią mi, że znowu czują, że żyją.”
SPRAWDŹ DOSTĘPNOŚĆ I ODBIERZ RABAT →Barbara K. · ✔ klientka Noom
„Używam już czwarty tydzień, teraz rano i wieczorem po 15 minut.Jest dużo, dużo lepiej. Nie budzi mnie ból kolana.Jest łatwiej żyć !!!”
Jolanta B. · ✔ klientka Noom
„Kupiłam ...to naprawdę działa wstaję bez bólu .i chodzę bez bólu i śpię bez bolu”
Wybór, który może uratować Twoją sprawność
Pytanie nie brzmi, czy to działa. Doświadczenie z gabinetu mówi samo za siebie.
Pytanie brzmi:
Jak długo jeszcze chcesz być więźniem własnego kolana?
Nie pozwól, żeby kolejna noc zabrała Ci kolejny kawałek życia.
Czas się uwolnić i przestać żyć jak dożywotni pacjent.

Noom Knee Pro — masażer kolana 3w1
★★★★★ Ponad 20 000 zadowolonych klientów · ocena 4,9/5
Ciepło 40–60 °C + ucisk 360° + wibracja · 20 minut dziennie
- 90 dni na zwrot, także po użyciu (odesłanie na Twój koszt)
- 2 sztuki za 499 zł, na oba kolana
- 4 lata gwarancji
- Darmowa dostawa (kurier i paczkomaty), wysyłka w 24 h z Polski
- Płatność przy odbiorze, bez dopłaty
- Bezprzewodowy, 280 g · obwód kolana 30–55 cm + pasek przedłużający
BLIK · Karta · PayPal · Klarna · Apple Pay · Google Pay · Płatność przy odbiorze
Redakcja Zdrowotne SOS
Materiał reklamowy Noom.pl. Treść nie jest poradą medyczną.
Anna B. · ✔ klientka Noom
★★★★★„rano sztywnosc kolan mniejsza”
„Używam od tygodnia,pożnym popoludniem .Trudno zauwazyc poprawę,ale nieprzerwanie spię 7 godzin,nie szukam dogodnej pozycji do ulozenia kolan,rano sztywnosc kolan mniejsza.Zdecydowanie dobry zakup”
Teresa M. · ✔ klientka Noom
★★★★★„Ulga po pierwszym stosowaniu”
„DOSKONAŁY produkt, Ulga po pierwszym stosowaniu, Polecam z całą odpowiedzialnością❤️”
Teresa Z. · ✔ klientka Noom
★★★★★„robi codziennie po 6 km spaceru”
„Mąż był sceptyczny do tego urządzenia ale przy stosowaniu przez miesiąc ból kolan zniknął i nawet robi codziennie po 6 km spaceru i bólu nie odczuwa czyli działa”
Anna M. · ✔ klientka Noom
★★★★★„po 2 miesiącach stosowania”
„Dopisuję te słowa po 2 miesiącach stosowania bo chcę potwierdzić mój pierwszy wpis - jestem jeszcze bardziej zadowolona niż na początku bo teraz naprawdę czuję efekty codziennych masaży...a w domu są zapisy żeby skorzystać;))”
Źródła
Specyfikacja techniczna i instrukcja użytkowania Noom Knee Pro — materiały producenta | noom.pl
Czas oczekiwania na rehabilitację ambulatoryjną i endoprotezoplastykę kolana w ramach NFZ — dane NFZ, opracowanie redakcyjne
Warunki zwrotu, gwarancji i regulamin sklepu | noom.pl/policies
Zdrowotne SOS.
Serwis poradnikowy o zdrowiu i codziennym komforcie. Materiał reklamowy Noom.pl - treści mają charakter informacyjno-reklamowy i nie zastępują porady lekarskiej.