Bo ból od stresu siedzi w mięśniach, które ciągną się od czoła do tyłu głowy

Badania w normie. Ciśnienie dobre. Lekarz mówi, że to od stresu i trzeba się przyzwyczaić. A głowa ściska prawie codziennie, od rana do wieczora.
Ból siedzi w mięśniach czoła i tyłu głowy. Te mięśnie to jedna para, połączona przez czubek głowy. Gdy stres napina jeden, drugi ciągnie razem z nim. Dlatego badania nic nie pokazują: w głowie wszystko jest dobrze.
Dlatego masujesz skronie, robi się lżej, a po pięciu minutach tył głowy ściąga czoło z powrotem. To nie ty masujesz źle. Rozluźniasz jeden koniec, a drugi trzyma. Żeby głowa puściła, trzeba rozluźnić oba końce naraz: przód i tył. Fizjoterapeuci robią to rękami w gabinecie. Tylko że gabinet masz raz w miesiącu, a stres codziennie.
„Prawie każdy mój pacjent z bólem głowy od stresu ma dobre badania i twarde czoło. Rozluźniam przód i tył głowy naraz i ból cichnie. Tę maskę polecam do domu.” — mgr Anna Wierzbicka · fizjoterapeutka, Poznań







